Srebrny Sauber-Mercedes C9 widziany od przodu na oświetlonej prostej start-meta o zmierzchu

Historia · 1985–1991

Powrót, którego nie chciano nazwać.

W 1985 roku szwajcarski zespół, który można było policzyć na palcach dwóch rąk, umieścił w swoim samochodzie wyścigowym nieoznakowany silnik Mercedes V8. Sześć lat później Stuttgart wygrał Le Mans, zdobył dwa mistrzostwa świata – i odkrył Michaela Schumachera.

O czwartej po południu 11 czerwca 1989 roku dwa srebrne prototypy minęły metę Le Mans na pierwszym i drugim miejscu — a Mercedes-Benz wygrał wyścig, który przez trzydzieści cztery lata próbował zapomnieć.

Na liście zgłoszeń widniała nazwa Team Sauber Mercedes. Historia tego, jak się tam znalazła, nie zaczyna się wcale w Stuttgarcie: zaczyna się w garażu pod Zurychem i od silnika, który oficjalnie nie istniał.

Rozdział I · 1970–1984

Garaż w Hinwil

Peter Sauber zbudował swój pierwszy samochód wyścigowy w 1970 roku, w garażu swoich rodziców w Zurychu. Nazwał go C1 — C od imienia jego żony, Christiane — i litera ta poprzedzała każdy Sauber od tamtej pory. Następnie przyszły wyścigi górskie i mistrzostwa Szwajcarii, potem samochody dla klientów, a następnie mały warsztat w Hinwil, na wschód od miasta.

Do 1982 roku mała firma awansowała do Grupy C, nowej najwyższej klasy Mistrzostw Świata Samochodów Sportowych, z silnikiem BMW, na który ledwo było ją stać. Dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej w Le Mans w 1983 roku sprawiło, że zespół znalazł się w reklamie Porsche: zwycięzcy zajęli pozostałe dziewięć miejsc w pierwszej dziesiątce, a reklama ukazała się pod hasłem Nikt nie jest doskonały.

Przełom nastąpił dzięki aerodynamice. Szukając tunelu aerodynamicznego, Sauber zwrócił się do Uniwersytetu w Stuttgarcie i spotkał się z odmową – jego powiązania z Porsche były zbyt głębokie – aż współczujący profesor wskazał mu Mercedesa. Tunel firmy oferował coś lepszego niż czyste powietrze: ambitnych młodych inżynierów, wśród nich Leo Ress, który zaprojektował zawieszenie Saubera C6 i z czasem został głównym projektantem zespołu.

Kiedy rzędowa szóstka BMW wydała z siebie wszystko, Sauber zaczął szukać zamiennika w gamie samochodów drogowych Mercedesa – i znalazł M117, całkowicie aluminiowy pięciolitrowy silnik V8 z Klasy S, który, jak sądził, byłby idealny do formuły Grupy C z ograniczonym zużyciem paliwa, z parą turbosprężarek.

Pierwszy zbudowany Sauber
1970
Silnik C1, litry
1.0
Debiut w Grupie C
1982
Miejsce w Le Mans 1983
9

Rozdział II · 1985–1987

Silnik, który nie istniał

Żaden zarząd w Stuttgarcie nie zatwierdził tego, co nastąpiło później. Garstka inżynierów badawczych w Untertürkheim pomogła przekształcić M117 w silnik wyścigowy z dwiema turbosprężarkami KKK – nieoficjalna współpraca, jak to później opisał długoletni menedżer zespołu Max Welti. Dodał, że nie trzeba było ich długo przekonywać.

Nazwa Mercedesa nadal pozostawała poza projektem. Oficjalnie silniki pochodziły od Heini Mader, szwajcarskiego tunera zatrudnionego jako publiczna twarz przedsięwzięcia, podczas gdy prawdziwe prace przemieszczały się po cichu między Hinwil a Untertürkheim. Przy ścisłym limicie paliwa Grupy C silnik V8 rozwijał około 650 KM w konfiguracji wyścigowej; po zwiększeniu doładowania na kwalifikacje można było zbliżyć się do 800.

Debiut C8 trudno było sobie wyobrazić gorszy. Podczas treningu przed Le Mans 1985 samochód Johna Nielsena wzbił się w powietrze na garbie prostej Mulsanne, przekoziołkował i uderzył w bariery. Kierowca wyszedł o własnych siłach, zgłoszenie wycofano, a samochód nie wystartował już w tamtym sezonie.

Pieniądze nadeszły pachnące perfumami. Na rok 1986 Jochen Neerpasch – wówczas w agencji sportowej IMG – pozyskał perfumy Kouros Yves Saint Laurenta jako sponsora tytularnego, a ciemnoniebieskie samochody zostały zgłoszone jako Kouros Mercedes: po raz pierwszy od 1955 roku Stuttgart pozwolił, aby jego nazwa stała obok samochodu sportowo-wyścigowego. W czerwcu, w deszczowym, dwukrotnie przerywanym wyścigu na 1000 kilometrów na Nürburgringu, Henri Pescarolo i Mike Thackwell doprowadzili C8 do pierwszego zwycięstwa w mistrzostwach świata – na oczach wizytujących dyrektorów Mercedesa.

M117 V8, litry
5.0
Moc kwalifikacyjna, KM
~800
Pełnoetatowy personel, 1985
6
Pierwsze zwycięstwo w mistrzostwach
1986
Ciemnoniebieski Sauber-Mercedes w barwach Kouros stojący w zalanym deszczem padoku
Lata Kouros: woda po goleniu Yves Saint Laurenta opłacała rachunki, podczas gdy silnik nosił cudze nazwisko.

Rozdział III · 1988

Nazwa na drzwiach

12 stycznia 1988 roku zarząd zatwierdził projekt oficjalnie: Team Sauber Mercedes stał się zespołem fabrycznym z pełnym wsparciem producenta — jedną połową podwójnego programu, którego druga wysłała 190 E 2.3-16 do serii DTM, gdzie AMG budowało swoją reputację wyścig po wyścigu.

Samochody z 1988 roku nosiły ciemne barwy AEG, spółki zależnej Daimlera, i wygrały od razu w Jerez, z Jean-Louisem Schlesserem, Jochenem Massem i Mauro Baldi dzielącymi się jazdą. Nastąpiło pięć zwycięstw, choć nie tytuł – liczby Jaguara przemawiały przez długi sezon – a prędkość nie była już kwestionowana.

Potem nadszedł Le Mans. W środę podczas treningu Klaus Niedzwiedz przejeżdżał przez zakręt przed Mulsanne z prędkością około 360 km/h, gdy eksplodowała jego lewa tylna opona Michelin. Jakoś utrzymał samochód w poślizgu z dala od barierek i wrócił do boksów, ciągnąc za sobą poszarpane nadwozie. Testy w Monzy już wcześniej spowodowały dwie podobne awarie, a nikt – ani zespół, ani Michelin – nie potrafił z całą pewnością powiedzieć, dlaczego.

Dla firmy, która nigdy nie przestała nosić wspomnienie z 1955 roku, to było rozstrzygające. Oświadczenie było krótkie: „W świetle wyjątkowego charakteru wydarzenia Le Mans, zdecydowaliśmy się nie brać udziału w tegorocznym wyścigu.” Oba samochody zostały spakowane, zanim wyścig w ogóle się rozpoczął – godne, ale kłopotliwe wydarzenie, które wyznaczyło plan działania na wszystko, co 1989 rok miał naprawić.

Zespół fabryczny zatwierdzony
1988
Zwycięstwa w 1988
5
Wybuch opony, km/h
360
Okrążenia w Le Mans, 1988
0

Zima 1988

Srebrny, znowu.

Decyzja nie zapadła w sali zarządu. Na przyjęciu kończącym sezon 1988, wiceprezes Daimler-Benz Werner Niefer – jego pewność siebie, jak głosi historia, wspomagana przez wieczór – po prostu zarządził: od teraz samochody będą jeździć w kolorze srebrnym. Po roku w barwach sponsora, Mercedes-Benz będzie ścigał się tak, jak ostatnio ścigał się w 1955 roku. Srebrne Strzały wracały.

Rozdział IV · 1989

Prawie idealny sezon

Zimą skupiono się na silniku. Czterozaworowy M119 HL biturbo zastąpił stalowe głowice M117 aluminiowymi — 4973 cm³, około 720 KM przy doładowaniu wyścigowym i do 925 KM podczas jednego lotnego okrążenia kwalifikacyjnego. Same samochody miały teraz prosty, pozbawiony ozdób srebrny kolor.

Nastąpił jeden z najbardziej jednostronnych sezonów, jakie widział ten sport. C9 wygrały siedem z ośmiu rund mistrzostw; tylko w Dijon, gdzie upał zniszczył opony Michelin, wygrało coś innego. Jean-Louis Schlesser zdobył tytuł kierowców, kierowcy Sauber-Mercedes zajęli cztery pierwsze miejsca w klasyfikacji, a zespół zdobył prawie dwukrotnie więcej punktów niż następna nazwa na liście.

Le Mans nie należało w tamtym roku do mistrzostw, lecz nie zmieniało to jego znaczenia dla Stuttgartu. C9 zajęły cały pierwszy rząd, a w wyścigu srebrne samochody znalazły się na pierwszym, drugim i piątym miejscu; Jochen Mass, Manuel Reuter i Stanley Dickens zwyciężyli po 389 okrążeniach.

Dwa szczegóły sprawiły, że było to jeszcze słodsze. Zwycięskie podwozie, C9-88-03, było tym samym samochodem, który Niedzwiedz z trudem doprowadził do boksów po awarii rok wcześniej. A podwójne zwycięstwo nawiązywało do jedynego wcześniejszego zwycięstwa firmy w klasyfikacji generalnej w La Sarthe – coupé 300 SL z 1952 roku, ostatniego razu, kiedy Mercedes opuścił Le Mans zadowolony.

M119 w kwalifikacjach, KM
925
Wygrane rundy, 1989
7/8
Wynik Le Mans
1·2·5
Okrążenia w Le Mans, 1989
389
Srebrny Sauber-Mercedes C9 z numerem 63 pędzący z pełną prędkością obok barierek i drzew
Numer 63 – numer, który Mass, Reuter i Dickens doprowadzili do zwycięstwa – w pełnym pędzie między drzewami.

Kwalifikacje, Le Mans, czerwiec 1989

400

kilometrów na godzinę na prostej Mulsanne – ostatni czerwiec przed tym, jak szykany ujarzmiły tę wspaniałą prostą.

Srebrny Sauber-Mercedes C9 z numerem 62 pokonujący zakręt pod górę w deszczu
Srebro ponad wszystko: siedem z ośmiu rund mistrzostw w 1989 roku padło łupem C9.

Rozdział V · 1990–1991

Praktykanci i koniec

Jego następca usunął Saubera z nazwy. Samochód z 1990 roku nazwano Mercedes-Benz C11, pierwszym samochodem wyścigowym tak nazwanym od 1955 roku, a pod skórą monokok z włókna węglowego ostatecznie zastąpił aluminiową wannę, którą Leo Ress zaprojektował w 1982 roku. Wyniki ledwo się zmieniły: osiem zwycięstw w dziewięciu rundach, drugi z rzędu tytuł zespołowy z ponad dwukrotnie większą liczbą punktów niż Jaguar, a tytuł kierowców podzielili po równo Schlesser i Mauro Baldi.

Drugi samochód stał się salą lekcyjną. Jochen Neerpasch miał na myśli projekt Formuły 1 i po cichu zatrudnił trzech młodych mężczyzn, aby w nim dorastali: Michael Schumacher, Karl Wendlinger i Heinz-Harald Frentzen. Zmieniali się z Jochenem Massem, który był tam nie po to, by uczyć ich szybkości – to już mieli – ale jak zachowywać się w zespole fabrycznym. Wendlinger wygrał w Spa, Schumacher wygrał finał w Meksyku w wieku dwudziestu jeden lat, a Frentzen, drugi w Donington, odszedł wcześnie, aby ścigać się w bolidach jednomiejscowych.

Potem zmieniły się zasady. Na rok 1991 mistrzostwa wymagały 3,5-litrowych silników wolnossących – Formuła 1 pod inną nazwą – a Mercedes odpowiedział modelem C291 i specjalnie zbudowanym M291 płaskim dwunastocylindrowym silnikiem. Był sprytny i spóźniony: brakowało mu mocy w porównaniu z Jaguarami z silnikami Coswortha i nękały go problemy z układem olejowym, podczas gdy stary C11, obciążony 100 kg balastu karnego, nadal zdobywał rzeczywiste punkty.

Zespół tak mało wierzył, że nowy samochód wytrzyma dobę, iż wysłał do Le Mans trzy C11. Dwa odpadły z powodu tej samej absurdalnej usterki: wspornik alternatora, anodowany „żeby wyglądało ładniej”, stał się kruchy i pękł. Juniorska załoga Schumachera, Wendlingera i Fritza Kreutzpointnera doprowadziła ocalały samochód na piątym miejscu. W październiku C291 wreszcie wytrzymał wystarczająco długo, by Schumacher i Wendlinger wygrali w Autopolis — a miesiąc później, 28 listopada 1991 roku, Mercedes ogłosił całkowite wycofanie z wyścigów.

Wygrane rundy, 1990
8/9
Kolejne tytuły zespołowe
2
Schumacher przy pierwszym zwycięstwie
21
Zwycięstwa C291
1
Srebrny Mercedes-Benz C11 z numerem 2 stojący w mglistym boksie
Samochód numer 2 służył za salę wykładową: Jochen Mass i juniorzy dzielili go przez cały sezon 1990.
Mercedes-Benz C291 pod pojedynczą lampą roboczą w ciemnym garażu boksowym w nocy
C291 wygrał dopiero ostatni wyścig, w którym wystartował — Autopolis, październik 1991 roku, za kierownicą Schumacher i Wendlinger.

Z garażu na start

Dwadzieścia jeden lat w pigułce: mały zespół, który przywrócił Mercedesowi jego wyścigową przyszłość.

  1. 1970

    Pierwsze C

    Peter Sauber buduje C1 w garażu swoich rodziców. Każdy Sauber od tamtej pory nosi literę C – od imienia jego żony, Christiane.

  2. 1985

    Tajemnicze V8

    Podwójnie turbodoładowany Mercedes M117 pojawia się z tyłu Saubera C8, oficjalnie przypisywany tunerowi Heiniemu Maderowi.

  3. 1988

    Zespół fabryczny

    Zarząd podpisuje umowę 12 stycznia. W Le Mans niewyjaśniona awaria opony przy 360 km/h sprawia, że cały zespół wraca do domu przed startem.

  4. 1989

    Srebro w Le Mans

    C9 kwalifikują się z prędkością 400 km/h i kończą wyścig na pierwszym, drugim i piątym miejscu – to pierwsze zwycięstwo Mercedesa w La Sarthe od 1952 roku.

  5. 1990

    Juniorzy

    Schumacher, Wendlinger i Frentzen dzielą C11 z Jochenem Massem – i wygrywają dwie rundy mistrzostw świata.

  6. 1991

    Ostatni wyścig

    C291 wygrywa swój jedyny wyścig, finał w Autopolis. Miesiąc później Mercedes ogłasza wycofanie się z wyścigów.

Epilog

Koncepcja Mercedes-Benz

Debiut Michaela Schumachera w Formule 1 miał miejsce w sierpniu tego roku, w Spa, w pożyczonym Jordanie, z cichym wsparciem finansowym Mercedesa, które pomogło otworzyć mu drzwi. Następnie zdobył siedem tytułów mistrza świata – a w 2010 roku powrócił do srebrnego fabrycznego Mercedesa, zamykając krąg, który otworzył się w kokpicie Grupy C.

Peter Sauber sam dotarł do Formuły 1 w 1993 roku, z Karlem Wendlingerem w jednym ze swoich samochodów, a debiutanci zdobyli punkty. Na pokrywie silnika widniał ostatni element niedopowiedzenia: Koncepcja Mercedes-Benz. W ciągu dwóch lat gwiazda wyraźnie widniała na silnikach McLarena, a srebrne samochody fabryczne, które powróciły do wyścigów Grand Prix, wywodzą się prosto z Hinwil – od sześcioosobowego zespołu, pożyczonego tunelu aerodynamicznego i silnika, do którego nikt nie chciał się przyznać.

← Wszystkie artykuły historyczne