
Historia · 1967–dziś
Dwóch inżynierów. Jeden stary młyn. Więcej mocy.
W 1967 roku dwaj byli inżynierowie Daimlera zaczęli budować silniki wyścigowe w dawnym młynie. Ich inicjały widnieją teraz na najszybszych samochodach, jakie kiedykolwiek wyprodukował Mercedes.
Spa-Francorchamps, lipiec 1971. Przez lasy Ardenów nadjeżdża coś, co nie powinno się tu znaleźć: pełnowymiarowy luksusowy sedan Mercedesa, pomalowany na jaskrawoczerwono, z poszerzonymi nadkolami, wyjący obok samochodów turystycznych o połowę lżejszych. Będzie jechał tak przez dwadzieścia cztery godziny. Kiedy skończy – pierwszy w klasie, drugi w klasyfikacji generalnej – padok już nadał mu nazwę: die Rote Sau. Czerwona Świnia.
Dwóch mężczyzn, którzy za tym stali, nie miało fabryki, sieci dealerskiej ani błogosławieństwa ze Stuttgartu. Hans Werner Aufrecht i Erhard Melcher mieli biuro inżynierskie w starym młynie, niezachwianą wiarę w silnik Mercedes V8 i przekonanie, które przeniosło trzy litery z wiejskiej Szwabii na każdy tor wyścigowy na ziemi: zawsze jest więcej mocy.
Rozdział I · 1965–1971
Silniki wyścigowe, po godzinach.
Aufrecht i Melcher spotkali się w dziale rozwoju Daimler-Benz, pracując nad silnik wyścigowy 300 SE – dopóki firma całkowicie nie wycofała się ze sportów motorowych w 1965 roku. Program umarł; ich obsesja nie. W domu Aufrechta w Großaspach, para kontynuowała rozwój silnika w wolnym czasie.
To zadziałało. W 1965 roku ich kolega Manfred Schiek, prowadząc prywatnie zgłoszonego 300 SE z ich silnikiem, odniósł dziesięć zwycięstw w Niemieckich Mistrzostwach Samochodów Turystycznych. Wieść szybko rozeszła się po padokach: dwaj cisi inżynierowie z Daimlera potrafili sprawić, że Mercedes ruszył.
Pod koniec 1966 roku Aufrecht opuścił Mercedesa i przekonał Melchera, by poszedł w jego ślady. W 1967 roku zarejestrowali firmę, której nazwa była dłuższa niż lista płac: Aufrecht Melcher Großaspach Ingenieurbüro, Konstruktion und Versuch zur Entwicklung von Rennmotoren – biuro inżynierskie do projektowania i testowania silników wyścigowych. Świat używałby tylko inicjałów.
Siedziba mieściła się w dawnym młynie w Burgstall an der Murr, wiosce na północ od Stuttgartu. W ciągu kilku sezonów silnik z tego młyna stał się czymś, co prywatne zespoły wyścigowe po prostu musiały mieć.
Rozdział II · 1971
Wygrywa niewłaściwy samochód.
Do ataku na 24-godzinny wyścig Spa, Aufrecht i Melcher wybrali najmniej prawdopodobną broń na starcie: 300 SEL 6.3, flagowy model autostradowy z zawieszeniem pneumatycznym. Rozwiercili jego V8 do 6,8 litra i uzyskali 428 KM, odchudzili go, poszerzyli nadkola nad szerokimi kołami wyścigowymi – i pomalowali na czerwono.
Prowadzony przez Hansa Heyera i Clemensa Schickentanza AMG 300 SEL 6.8 wygrał swoją klasę i minął metę jako drugi w klasyfikacji generalnej, przed całą stawką specjalnie zbudowanych, znacznie lżejszych maszyn. Luksusowy sedan upokorzył establishment samochodów turystycznych, a nazwa AMG obiegła świat.
Oryginalny samochód miał niesentymentalne życie pozagrobowe – sprzedany francuskiej firmie Matra i wykorzystany jako pojazd testowy. Czerwona Świnia, którą można dziś zobaczyć, to wierna replika, którą Mercedes później zbudował dla własnej kolekcji; legenda potrzebowała ciała, by w nim żyć.
- Pojemność skokowa
- 6.8 ℓ
- Moc
- 428 PS
- Dystans wyścigu
- 24 h
- Wynik ogólny
- P2
Pseudonim
Rote Sau.
„Czerwona Świnia” – nazwa wzięła się od jaskrawego lakieru i od nieprawdopodobnej masy dwutonowej luksusowej limuzyny, która ścigała samochody sportowe w Ardenach. AMG nigdy nie wybrało tej nazwy i nigdy nie musiało: w trzech sylabach mówiła ona wszystko o firmie. Weź najbardziej dostojnego Mercedesa i spraw, by zaczął się źle zachowywać.
Rozdział III · 1976–1990
Tuner z Affalterbach.
Spa zmieniło bazę klientów. Zespoły wyścigowe nadal dzwoniły, ale dzwonili też lekarze, przemysłowcy i gwiazdy filmowe, którzy chcieli, aby ich samochody drogowe jeździły tak, jak „Czerwona Świnia”. W 1976 roku AMG przeniosło się do specjalnie zbudowanego warsztatu w Affalterbach z około tuzinem pracowników. Melcher wycofał się ze spółki i pozostał w Burgstall, robiąc to, co kochał najbardziej – silniki – podczas gdy Aufrecht budował firmę.
Pod koniec lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych AMG stało się najbardziej znaną marką na rynku wtórnym Mercedesa: konwersje silników, głębokie przednie spojlery, wnętrza Recaro i pięcioramienne felgi, tak rozpoznawalne, że od razu budowały reputację firmy. Mała, płaska, trzyliterowa plakietka na pokrywie bagażnika stała się ostrzeżeniem dla każdego, kto znajdował się z przodu.
Arcydzieło pojawiło się w 1986 roku. AMG wzięło silnik V8 z Klasy S, zwieńczyło go własnymi 32-zaworowe głowice cylindrów z podwójnym wałkiem rozrządu i umieściło w średniej wielkości sedanie W124. Wersja 5,6-litrowa generowała około 360 KM i przekraczała 300 km/h – prasa po obu stronach Atlantyku nazwała ją najszybszym sedanem na świecie, a samochód po prostu stał się Hammer.
Kompletny Hammer kosztował ponad trzykrotnie więcej niż 300 E, na którego bazie powstawał. Nie miało to znaczenia. Lista oczekujących – i legenda – rosły, a w 1988 roku sam Daimler-Benz zgłosił się: AMG miało poprowadzić fabryczny atak Mercedesa na Niemieckie Mistrzostwa Samochodów Turystycznych, DTM.

Rozdział IV · 1990–1999
Dołączenie do gwiazdy.
Na torze wyścigowym partnerstwo już przynosiło efekty: kanciasty 190 E 2.5-16 Evolution II stał się ikoną DTM, a w 1992 roku Klaus Ludwig zdobył mistrzostwo kierowców w AMG-Mercedesie. W 1990 roku uścisk dłoni stał się umową – umowa o współpracy z Daimler-Benz, która wprowadziła produkty AMG do salonów Mercedesa z pełną gwarancją fabryczną, a inżynierów AMG do oficjalnych programów rozwojowych.
Pierwszym owocem tej umowy był zaprezentowany w 1993 roku C 36 AMG — Klasa C z rzędowym sześciocylindrowym silnikiem o pojemności 3,6 litra, opracowana wspólnie w Affalterbach i Stuttgarcie. Był to pierwszy AMG, który można było zamówić u każdego dealera Mercedesa – moment, w którym tuner stał się linią produktów.
C 36 podjął się również bardzo publicznego zadania pobocznego: od 1996 roku służył jako oficjalny samochód bezpieczeństwa Formuły 1, rozpoczynając związek między AMG a wyścigami Grand Prix, który nigdy nie został przerwany. Za każdym razem, gdy stawka zwalniała gdziekolwiek na świecie, prowadził ją AMG.
Popyt przewyższył starą strukturę. 1 stycznia 1999 roku DaimlerChrysler przejął pakiet większościowy i narodziło się Mercedes-AMG GmbH; działalność wyścigowa Aufrechta została wydzielona do jego własnej firmy, HWA, z powrotem w Burgstall. 1 stycznia 2005 roku przejęcie zostało zakończone – AMG należało w całości do Mercedesa.

Rozdział V · 2005–2014
Jeden człowiek, jeden silnik.
Pełna własność nie sprawiła, że AMG stało się bardziej korporacyjne – sprawiła, że stało się bardziej sobą. W 2006 roku pojawił się M156, 6,2-litrowy, 6208 cm³ silnik V8 i pierwszy silnik opracowany w całości w Affalterbach, wysokoobrotowy, wolnossący pomnik, który napędzał generację samochodów z oznaczeniem 63.
Każdy z nich był budowany w sposób AMG: jeden technik montuje jeden silnik od pierwszej do ostatniej śruby, a następnie podpisuje aluminiową tabliczkę na kolektorze dolotowym – Ein Mann, ein Motor. Jeden człowiek, jeden silnik. W branży anonimowych linii montażowych każdy silnik V8 AMG nosi imię.
Następnie Affalterbach zbudował cały samochód. Zaprezentowany we Frankfurcie w 2009 roku, SLS AMG był pierwszym Mercedesem zaprojektowanym i zbudowanym od podstaw przez AMG – aluminiowy supersamochód z drzwiami skrzydłowymi, będący odpowiedzią na 300 SL pół wieku później, z ręcznie zbudowanym silnikiem 6.3 V8 o mocy 571 KM. Uczeń z młyna kształtował teraz flagowy samochód marki.

Rozdział VI · 2014–dziś
Własna marka.
W 2014 roku pojawił się drugi całkowicie autorski samochód AMG, AMG GT – i wraz z nim Mercedes-AMG stał się pełnoprawną marką, a nie tylko oznaczeniem. Gama rozciągała się od modeli 43 i 53 do ręcznie budowanych 63, a trzy litery, które kiedyś oznaczały jeden czerwony sedan w Spa, odpowiadały teraz za ponad sto tysięcy samochodów rocznie.
Tor wyścigowy nigdy nie odpuścił. AMG GT3 i GT4 ścigają się w rękach klientów na każdym kontynencie, a fabryczny zespół Formuły 1 nosi nazwę – Mercedes-AMG Petronas zdobył osiem kolejnych mistrzostw konstruktorów od 2014 do 2021 roku, co jest jedną z najdłuższych serii zwycięstw w historii sportu.
Na swoje pięćdziesiąte urodziny w 2017 roku AMG obiecało niemożliwe: samochód drogowy napędzany prawdziwym silnikiem Formuły 1. Po pięciu latach prac Mercedes-AMG ONE spełnił tę obietnicę: otrzymał turbodoładowany hybrydowy silnik V6 o pojemności 1,6 litra z mistrzowskiego bolidu F1, cztery dodatkowe silniki elektryczne i łączną moc 1063 KM.
W listopadzie 2022 roku okrążył Nürburgring Nordschleife w 6:35.183 – w tamtym czasie był to najszybszy dopuszczony do ruchu drogowego samochód produkcyjny na tym torze. Pięćdziesiąt pięć lat po Burgstall, potomkowie młyna wyznaczali tempo dla wszystkich.

Mercedes-AMG ONE · Hybrydowy zespół napędowy F1, moc łączna
1,063 PS
Od 428 KM z 6,8 litra w Spa do 1063 KM z 1,6 litra – założenie, które Aufrecht napisał w 1967 roku, nigdy się nie zmieniło. Zmieniły się tylko liczby.
Trzy litery, sześć epok.
Od biura inżynierskiego w młynie do marki performance Mercedesa.
1967
Młyn
Aufrecht i Melcher założyli swoją firmę produkującą silniki wyścigowe w starym młynie w Burgstall, niedaleko Stuttgartu.
1971
Spa
300 SEL 6.8 „Red Pig” wygrywa swoją klasę i zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji generalnej w 24-godzinnym wyścigu Spa.
1976
Affalterbach
AMG przenosi się do Affalterbach z około tuzinem pracowników i staje się tunerem epoki.
1990
Umowa
Umowa o współpracy z Daimler-Benz: samochody AMG w salonach Mercedesa, rozpoczyna się wspólny rozwój.
1999
Mercedes-AMG
DaimlerChrysler przejmuje pakiet większościowy; powstaje Mercedes-AMG GmbH. W całości własnością od 2005 roku.
2009
Własne samochody
SLS AMG to pierwszy samochód opracowany w całości w Affalterbach. Następują po nim AMG GT i ONE.
Epilog
Nadal biuro inżynierskie.
Prawie trzy tysiące ludzi pracuje dziś w Affalterbach, w kampusie pełnym stanowisk testowych i studiów projektowych, których dwunastu pracowników Aufrechta z 1976 roku by nie rozpoznało. A jednak podstawowa transakcja pozostaje niezmieniona od czasów młyna: przynieś nam Mercedesa, a my znajdziemy resztę. Silniki V8 serii 63 są nadal montowane przez jedną osobę i nadal podpisywane ręcznie.
Erhard Melcher, cicha połowa inicjałów, kontynuował budowę silników w Burgstall długo po tym, jak jego nazwisko stało się jednym z najcenniejszych w branży. To może być najprawdziwsza miara AMG: z dwóch ludzi rozwinęło się w globalną markę, nigdy nie decydując, że jest skończone. Zawsze jest przecież więcej mocy.